W środę na kamionce Bolko ustawiono tablice informujące o zakazie kąpieli.
Opolski Sanepid o tym, że woda jest skażona poinformował w ostatni piątek. Wykryto tam groźne bakterie coli. Jednak jeszcze do wtorku można się było spokojnie kąpać, a odpoczywający nad wodą nic o niebezpieczeństwie nie wiedzieli. - Wydział kultury i sportu urzędu miasta został na pewno od razu o tym zawiadomiony - tłumaczyła Marzena Nanowska-Geisler, powiatowy inspektor sanitarny w Opolu.
Ratownicy pracujący na akwenie, jak twierdzą, także nic o tym nie wiedzieli. - Jesteśmy w trakcie ustalania, kto jest winny całej sytuacji - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta miasta. - Sprawdzimy, kto z urzędu miasta nie powiadomił WOPR-u o wydanym zakazie – dodaje.
Do wyjaśnienia sprawy oddelegowani zostali pracownicy opolskich wydziałów środowiska oraz inżynierii miejskiej, a także straż miejska. - Chcemy też sprawdzić, czemu w jednym z najlepszych naszych kąpielisk doszło do zanieczyszczenia wody. Skontrolowane będzie najbliższe otoczenie zbiornika - mówi Pietrucha i zapowiada, że sprawa zostanie zgłoszona policji. - Musimy jednak wiedzieć, kto za tym stoi - dodaje rzecznik prezydenta.
Na kąpielisku Bolko obowiązuje zakaz kąpieli. - Po potwierdzeniu informacji zostały ustawione tabliczki ostrzegawcze. Ludzie zostali już odpowiednio poinformowani - tłumaczy Rafał Krzyształowicz, stacjonujący tam ratownik WOPR-u.
dodany 2008-08-28 09:43 przez aneta
źródło: gazeta.pl
